Wszystkie artykuły
5 lipca 2026

Jak zabezpieczyć zabytek w stanie awaryjnym? Nasze prace przy Gajówce w Parku Morysin

Nie każdy zabytek, który do nas trafia, jest gotowy na renowację. Czasem, zanim ktokolwiek zacznie mówić o przywracaniu dawnej świetności, trzeba najpierw zatrzymać zegar, czyli powstrzymać procesy, które każdego dnia niszczą to, co z historycznej substancji jeszcze zostało. Z dokładnie taką sytuacją zmierzyliśmy się przy zabytkowej Gajówce w Parku Morysin, wchodzącym w skład historycznego zespołu […]

Nie każdy zabytek, który do nas trafia, jest gotowy na renowację. Czasem, zanim ktokolwiek zacznie mówić o przywracaniu dawnej świetności, trzeba najpierw zatrzymać zegar, czyli powstrzymać procesy, które każdego dnia niszczą to, co z historycznej substancji jeszcze zostało. Z dokładnie taką sytuacją zmierzyliśmy się przy zabytkowej Gajówce w Parku Morysin, wchodzącym w skład historycznego zespołu rezydencjonalnego Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie.

Gajówka, o której mowa

Park Morysin powstał na początku XIX wieku z inicjatywy Stanisława Kostki Potockiego, ówczesnego właściciela Wilanowa, i został nazwany na cześć jego wnuka Maurycego. Kilkadziesiąt lat później, około 1846 roku, jego następca August Potocki rozbudował gospodarczą część parku o kolejne obiekty, między innymi drewnianą Gajówkę. Budynek wzniesiono na wysokiej, kamiennej podmurówce, z zapleczem gospodarczym i podcieniem; służył jako mieszkanie gajowego i jego rodziny. Budynek, wraz z całym zespołem parkowym Morysina, wpisany jest do rejestru zabytków i należy do stosunkowo lepiej zachowanych obiektów w tej części parku, co jednak nie oznacza, że czas obszedł się z nim łagodnie.

Dlaczego zabezpieczenie, a nie od razu renowacja

Budynek znajdował się w stanie, który wymagał natychmiastowej reakcji. Postępująca degradacja groziła utratą kolejnych fragmentów oryginalnej substancji, zanim w ogóle możliwe byłoby rozpoczęcie kompleksowych prac konserwatorskich i restauratorskich.

W takich sytuacjach pierwszym krokiem nigdy nie jest pełna renowacja, tylko zabezpieczenie: działania, których jedynym celem jest zahamowanie destrukcji i ochrona tego, co jeszcze oryginalne, do czasu, aż możliwe będzie przeprowadzenie właściwej konserwacji. To trochę jak pierwsza pomoc przed długim leczeniem: najpierw trzeba ustabilizować, dopiero potem leczyć.

Cały zakres prac opracowaliśmy na podstawie dokumentacji projektowej i zrealizowaliśmy pod ścisłym nadzorem służb konserwatorskich, z pełnym poszanowaniem zabytkowego charakteru obiektu.

Co dokładnie zabezpieczyliśmy

Fundamenty. Kamienne fundamenty budynku były w części mocno zdegradowane. Aby zapobiec dalszym przemieszczeniom i uszkodzeniom konstrukcji, wykonaliśmy konstrukcyjną przedściankę zabezpieczającą, która przejęła część obciążeń w najbardziej krytycznych miejscach.

Konstrukcja drewniana. Ściany budynku ustabilizowaliśmy systemem stalowych ściągów i kątowników konstrukcyjnych, ograniczając postępujące deformacje. Każde takie wzmocnienie projektuje się tak, by jak najmniej ingerowało w historyczną tkankę obiektu, a jednocześnie realnie zwiększało bezpieczeństwo konstrukcyjne.

Dach. Zły stan pokrycia dachowego to prosta droga do katastrofy: woda opadowa wnikająca do wnętrza niszczy drewnianą konstrukcję, stropy i wyposażenie szybciej niż niemal każdy inny czynnik. Dlatego dach zabezpieczyliśmy tymczasowo specjalistycznymi plandekami ochronnymi, odcinając dostęp wody do wnętrza.

Stolarka okienna i drzwiowa. Zabytkowe okna i drzwi zdemontowaliśmy, dokładnie zinwentaryzowaliśmy i oznaczyliśmy, a następnie zabezpieczyliśmy z myślą o przyszłych pracach konserwatorskich, tak by żaden element nie zaginął ani nie został pomylony, gdy przyjdzie czas na właściwą konserwację.

Ochrona obiektu. Całość dopełniło tymczasowe ogrodzenie wyznaczające strefę ochronną, zarówno dla samego budynku, jak i dla bezpieczeństwa osób postronnych.

Zakres prac w skrócie

  • wzmocnienie kamiennych fundamentów przedścianką zabezpieczającą,
  • stabilizacja konstrukcji stalowymi ściągami i kątownikami,
  • tymczasowe zabezpieczenie dachu plandekami ochronnymi,
  • demontaż, inwentaryzacja i zabezpieczenie zabytkowej stolarki okiennej i drzwiowej,
  • tymczasowe ogrodzenie zabezpieczające,
  • nadzór konserwatora zabytków na każdym etapie realizacji.

Co to daje w praktyce

Prace zabezpieczające nie są efektowne. Nie widać w nich odnowionej elewacji ani lśniącej stolarki. Ich wartość jest jednak fundamentalna: to one decydują, czy zabytek doczeka właściwej konserwacji w stanie pozwalającym zachować maksimum oryginalnej substancji, czy straci bezpowrotnie kolejne elementy, zanim ktokolwiek zdąży zareagować.

Dzięki wykonanym pracom zabytkowa Gajówka w Parku Morysin jest dziś zabezpieczona przed dalszym wpływem wilgoci, deformacjami konstrukcji i ryzykiem utraty cennych elementów architektonicznych. Obiekt może bezpiecznie doczekać kompleksowej konserwacji i restauracji, zachowując autentyczne wartości historyczne dla kolejnych pokoleń.

Macie zabytek w podobnym stanie?

Im dłużej czeka się z zabezpieczeniem obiektu w stanie awaryjnym, tym więcej oryginalnej substancji bezpowrotnie znika. Jeśli zarządzacie budynkiem, który wymaga pilnej interwencji (jako inwestor prywatny, parafia czy jednostka samorządowa), skontaktujcie się z nami.

Dane kontaktowe

biuro@portdom.pl

Rososz 73
05-319 Cegłów

+48 518 376 000